Witamy na stronie Bazyliki Najświętszego Serca Jezusowego w Augustowie

SŁOWO OD PROBOSZCZA

IV Niedziela Zwykła 29.01.2017 r.

Dzień życia konsekrowanego

2 lutego to nie tylko święto Objawienia Pańskiego, ale również dzień, w którym świętują osoby konsekrowane.

Dzień Życia Konsekrowanego ustanowił Jan Paweł II. Papież określił wtedy cele tego dnia: po pierwsze, chodzi w nim o osobistą potrzebę uroczystego uwielbienia Pana Boga i dziękczynienia za dar życia konsekrowanego, życia które ubogaca i raduje wspólnotę chrześcijańską przez swoje wielorakie charyzmaty i przez budujące owoce wielu istnień całkowicie oddanych dla sprawy Królestwa. Po drugie, celem jest także przyczynianie się do poznania i do szacunku dla życia konsekrowanego ze strony ludu Bożego. A po trzecie, ten dzień jest także wielkim zaproszeniem dla samych osób konsekrowanych, aby w świetle wiary odkrywali jeszcze bardziej blask Bożego piękna, objawiający się w ich sposobie życia. By nie tylko Panu Bogu dziękowali za dar życia konsekrowanego, ale również, by dokonali refleksji nad własnym powołaniem. W naszej diecezji mamy szereg zgromadzeń zakonnych, które włączają się w dzieło nowej ewangelizacji. Doceniajmy ich zaangażowanie i razem współpracujmy dla dobra tej wielkiej sprawy.. Wspomagajmy zgromadzenia zakonne naszą modlitwą. Módlmy się często o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.

Szczególnie dziękujemy za obecność, modlitwę, służbę i świadectwo naszym Siostrom, które od wielu już lat posługują w naszym mieście, i którym tak wiele zawdzięczamy. Bóg zapłać!!!  

ks. Wojciech Jabłoński

SŁOWO OD PROBOSZCZA

III Niedziela Zwykła 22.01.2017 r.

 

Recepta na cały rok

Nie tak dawno rozpoczęliśmy Nowy Rok. Jaki będzie? Co przyniesie? Jak go przeżyć by czasu samemu nie zmarnować, i innym pomóc ?

A może przyda się taki przepis wynaleziony w internecie:


Bierzemy 12 miesięcy,

oczyszczamy je dokładnie

z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,

po czym rozkrajamy każdy miesiąc

na 30 lub 31 części tak, aby zapasu

wystarczyło dokładnie na cały rok.


Każdy dzień przyrządzamy osobno

z jednego kawałka pracy

i dwóch kawałków pogody i humoru.


Do tego dodajemy trzy duże łyżki

nagromadzonego optymizmu,

łyżeczkę tolerancji,

ziarenko ironii i odrobinę taktu.


Następnie całą masę polewamy dokładnie

dużą ilością miłości. Gotową potrawę

przyozdabiamy bukietem uprzejmości

i podajemy codziennie z radością

i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.

 

 

Ketherina Elizabeth Gorthe

SŁOWO OD PROBOSZCZA

II Niedziela Zwykła 15.01.2017 r.

 

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Przed nami mający już ponad stuletnią tradycję Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Stał się on cyklicznym świętem ekumenizmu. Co roku między 18 a 25 stycznia, czyli między dawnym świętem katedry św. Piotra a świętem nawrócenia św. Pawła, chrześcijanie różnych wyznań spotykają się na całym świecie na ekumenicznych nabożeństwach, modlitwach, konferencjach, koncertach i innych spotkaniach. W niektórych miejscach inicjatyw jest tak dużo, że Tydzień Modlitw – wbrew swej nazwie – trwa kilka tygodni, a nawet miesiąc. Zwyczajem przyjętym na nabożeństwach w ramach Tygodnia Modlitw jest gościnna wymiana kaznodziei – w kościele danego wyznania kazanie wygłasza duchowny innej denominacji.

Pierwsze pomysły międzywyznaniowych modlitw o jedność chrześcijan pojawiły się w XIX w. Tydzień Modlitw w obecnym terminie odbywa się od 1908 r. z inicjatywy ks. Paula Wattsona. Ideę tę w latach 30. XX w. rozpropagował o. Paul Couturier. W tym roku hasłem przewodnim tego czasu będzie : Pojednanie – miłość Chrystusa przynagla nas (por. 2 Kor 5,14–20).

Włączmy się i my naszą modlitwą w pragnienie Chrystusa , który prosił w modlitwie Swego Ojca "Aby wszyscy byli jedno".

Ks. kan. Wojciech Jabłoński

SŁOWO OD PROBOSZCZA

Niedziela. Święto Chrztu Pańskiego. 08.01.2017 r.

Ile czasu na TV, a ile dla rodziny..?

Pewnego wieczoru dziecko zakończyło swoją modlitwę w ten sposób:

Kochany Jezu, dzisiaj chcę Cię prosić o pewną szczególną rzecz:

pozwól mi stać się telewizorem. Chciałbym czuć się tak,

jak czuje się telewizor w moim domu. Mieć specjalne miejsce,

całkowicie dla siebie, i gromadzić blisko siebie całą rodzinę.

 

Chciałbym być brany serio, kiedy mówię, być w centrum uwagi...

być wysłuchanym przez wszystkich bez przerywania. Chciałbym,

żeby troszczyli się o mnie tak, jak się troszczą o niego,

gdy coś nie działa. Chciałbym być w towarzystwie mojego taty,

gdy wraca z pracy, nawet jeśli jest zmęczony,

i żeby moja mama szukała mnie, gdy czuje się sama i znużona,

i żeby moi bracia zostawiali piłkę, bo chcą ze mną być,

i żebym mógł rozśmieszać wszystkich, nawet niechcący.

 

Jak byłoby dobrze, gdyby zostawiali wszystko, żeby trochę ze mną pobyć.

Jezu, nie proszę Cię o dużo. Dobranoc, Panie Jezu.

 

Mamy teraz długie zimowe wieczory...

Ale czy więcej czasu spędzamy w gronie najbliższych???

ks. Wojciech Jabłoński

SŁOWO OD PROBOSZCZA

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi  01.01.2017 r.

Po co ksiądz po kolędzie???

Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również - jeśli w czymś nie domagają - roztropnie ich korygując (Kodeks Prawa Kanonicznego).

Zwyczaj odwiedzania przez kapłanów domów wiernych ma swoją długą historię. Pisał o tym już w III wieku św. Atanazy. Spopularyzowano je w głębokim średniowieczu, a zdaniem wielu historyków Kościoła, to właśnie wizyty duszpasterskie dały podwaliny pod organizację parafii na terenach Polski. Do dziś uważa się, że osoby przyjmujące księdza po kolędzie dają publiczne świadectwo swego przywiązania do Kościoła Znawca dobrych manier i obyczajów - Stanisław Krajski wyjaśnia jak z klasą przejść przez wizytę kolędową. Odpowiednio przygotowany stół to podstawa, obecność całej rodziny mile widziana. I tylko rodziny, bowiem tego dnia raczej nie zaprasza się znajomych. Wizyta kolędowa ma dwa aspekty: pierwszy - ma wymiar religijny, drugi - towarzyski, o czym często zapominamy. - Kapłan jest gościem w naszym domu i obowiązują nas wobec niego wszystkie te procedury, które obowiązują wobec każdego gościa - wyjaśnia p. Krajski. Drzwi otwiera księdzu gospodarz i prowadzi do głównego pokoju, gdzie oczekuje go, stojąc, cała rodzina. Tam wita go gospodyni i następuje przywitanie z pozostałymi osobami. Gospodarz powinien rozpocząć rozmowę na jakiś niezobowiązujący temat, ale to ksiądz decyduje o jej kontynuacji. Może od razu zaproponować modlitwę. Najczęściej skarżymy się, że ksiądz wizytuje nas zbyt szybko, że traktuje spotkanie instrumentalnie. Ale też nie bardzo wiemy, jak się zachować, gdy zagaja rozmowę, próbuje się czegoś więcej o nas dowiedzieć. Irytuje nas zwyczajowe oglądanie zeszytów z religii i przepytywanie dzieci z prawd wiary.

Przyszedł czas kolędy, odwiedzin duszpasterskich. To od nas kapłanów, i od Was naszych Parafian zależy, czy będzie to zwyczajowe odbębnienie, czy spotkanie duszpasterskie i przyjacielskie. Nas naprawdę interesują Wasze radości i smutki, to czym żyjecie na co dzień. W czym możemy Wam pomóc i ulżyć. Jakie widzicie potrzeby, i jakie macie propozycje na funkcjonowanie i życie nasze Parafialnej Rodziny. Chcemy, jako Wasi duszpasterze przynieść Wam Boże błogosławieństwo i dar modlitwy.

Do zobaczenie na kolędzie :o)

ks. Wojciech Jabłoński

Close Open